odgrzewany kotlecik
Przypomniałam sobie o blogu... wstyd tak go zapuścić, no ale skoro mi go serwis jeszcze nie usunął, to nie dam im takiej okazji więc coś napiszę :)
szkoda tych wszystkich wspomnień tu zapisanych.
Luxus biega boso, rozrasta się, powoli myślimy o wyjazdach, dojrzał niesamowicie, progresuje bardzo szybko-dawno mnie przegonił, a ja go już tylko mogę gonić
Arak na pół-emeryturze w stajni w Bohonikach (stajnia-na-tatarskim-szlaku.pl), uczy ludzi, chodzi w tereny i leniuchuje na pastwiskach. Odwiedzam go jak do B-stoku przyjeżdżam.
naskrobał gabik
2011-11-15 11:41:34
skomentuj (3)